24 marca 2012

Better than I know myself

Godzina 20.30, a ja siedzę w swoim już prawie, że nowym pokoju, słuchając dziwnych piosenek. Mam ochotę coś zrobić, ale nie wiem co.
Mam dla was pierwszy chyba outfit w tym roku, bo nie przypominam sobie bym jakiś jeszcze wcześniej dodawała.

Stylizacja na co dzień. Nic szczególnego. Chciałam wam przedstawić moją nową zdobycz. Otóż te różowe spodnie ze Stardivariusa. Coś ostatnio mam bzika na punkcie różowego.




Spodnie-Stardivarius
Koszula- no name
wisiorek- I am
bransoletka- Rossmann


15 komentarzy:

Thanks for your comment.